Fotografia jako element wystroju wnętrza

Coraz więcej osób decyduje się na współczesny wystrój wnętrza, wybierając fotografie lub plakaty jako ich element. Najwięksi artyści byli fotografami, którzy potrafili doszukiwać się w zwyczajności elementu niezwykłości. Przyciągało ich to, co na pozór niezauważalne. Ich obiektyw potrafił uchwycić najbardziej zaskakujące momenty.

[IMAGE=fTK4w7cjiq04.jpg]

Malarstwo a fotografia

[IMAGE=buePoccmKbF0.jpg]

Malarstwo i fotografia od zawsze miały ze sobą coś wspólnego i w pewien sposób się uzupełniały. Często, aby coś namalować, najsłuszniej jest zrobić temu zdjęcie, aby to utrwalić i uchwycić chwilę. Dla przykładu, chcąc namalować zachód słońca, trzeba bardzo się pospieszyć, niebo będzie bardzo szybko zmieniało barwy, aż w końcu słońce zajdzie za horyzontem.

W sytuacji, gdy jakiś obraz został już namalowany, a nie możemy go ze sobą zabrać, przenieść (np. graffiti ścienne), możemy zrobić zdjęcie obrazu i w ten sposób mieć foto kopię ze sobą i ewentualnie później wydrukować.

Sztuka a wrażliwość ludzka

Oczywiście sztuka jest bardzo wrażliwym tematem, a ludzkie upodobania, według przysłowia, nie powinny podlegać dyskusji.

Są twórcy, których geniuszu czy talentu nie da się podważyć. Oni sami często mówią skromnie, co możemy wyczytać z ich biografii, że nie urodzili się z talentem. Z pewnością trzeba mieć w sobie wrodzoną chęć do tworzenia, ale jedno jest pewne, talent należy w sobie wypracować. Dyscyplina oraz chęć do nieustannej nauki cechują każdego dobrego artystę.

Tworząc obraz, podobnie jak w każdej dziedzinie życia, w której istotnym elementem jest przekaz, przede wszystkim musimy mieć coś do opowiedzenia. Nie polega to na wyczekiwaniu na jakąś „wielką przyczynę”, jakby to ujął Szekspir, ale na znalezieniu swojej szansy do tworzenia w choćby najbardziej szarej rzeczywistości. Jej odpowiednie ujęcie może nadać wiele barw i pozostawić na długo w ludzkiej pamięci, pozornie niczym nie wyróżniający się moment. Wyzwalając przy tym pozytywne lub negatywne emocje, radość lub smutek – jakiekolwiek by nie były, są dowodem, że przekaz był efektywny.

Na przykład Vincent van Gogh potrafił żyć pośród „szarych ludzi” i ukazać piękno ich przeciętności. Choć sam cierpiał z powodu skrajnego ubóstwa, nie przysłoniło mu to zdolności postrzegania cudowności świata i człowieka takimi, jakimi są. Powinniśmy częściej zwracać uwagę na unikatowy przekaz Van Gogha. Szczególnie dziś, w czasach, gdy jesteśmy nastawieni na uwiecznianie jedynie radości, nawet tej złudnej i pozornej.

Przekazywanie emocji

Smutny lub zmęczony człowiek też ma swój urok. Przyjrzyjmy się choćby sportowcom; biegaczom, chodziarzom, alpinistom… Tak wiele emocji można wyczytać z ich wymalowanych zmęczeniem twarzy, przepełnionych czasem bólem, goryczą, rozpaczą czy niespełnieniem.

Emocje są po to, aby przedstawiać je w sztuce i zapisywać, opisywać. Opowiadać o nich nie tylko słowem, ale i obrazami, czyli malowanym słowem. Dzięki temu możemy stanąć z emocjami twarzą w twarz. Możemy zrozumieć, że każdy człowiek przeżywa różne stany emocjonalne. Dopiero wówczas takie dzieło staje się przekazem uniwersalnym i ponadczasowym.

Warto w swoim mieszkaniu i życiu znaleźć trochę miejsca dla historii ukrytych w obrazach czy fotografiach. Mogą one wypełnić nasze domy doświadczeniem i wyjątkowością innych ludzi oraz otaczającego nas świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *